Otyłość - czyli nadmierne nagromadzenie tłuszczu w ciele zwiększa ryzyko utraty zdrowia i wiąże się ze zwiększonym zagrożeniem występowania chorób serca, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, cukrzycy, kamicy pęcherzyka żółciowego, zmian zwyrodnieniowych układu kostno-stawowego a nawet niektórymi rodzajami nowotworów. Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że nadwaga i otyłość dotyczy 65% mężczyzn i kobiet w wieku 35-65 lat. Jest zatem istotnym problemem zdrowotnym i społecznym.
W ocenie otyłości bierzemy pod uwagę zarówno stopień jak i typ otyłości. Stopień otyłości określa współczynnik masy ciała: BMI (Body Mass Index), który można obliczyć wg wzoru: BMI=masa ciała [kg]/wzrost x wzrost [m].
Wskaźnik ten informuje nas, czy nasza waga jest prawidłowa, czy też powinniśmy zacząć liczyć kalorie. Generalnie im wyższy BMI, tym większy procent naszej masy stanowi tkanka tłuszczowa. Gdy tłuszcze stanowią 20-30% masy ciała (w zależności od płci), mamy już do czynienia z otyłością. Otyłość zaś jest niebezpieczna dla zdrowia, bo sprzyja chorobom cywilizacyjnym, takim jak cukrzyca czy nadciśnienie.
| Klasyfikacja | BMI (kg/m2) |
| Niedowaga | <18,5 |
| Norma | 18,5 - 24,9 |
| Nadwaga | > 25 |
| Okres przed otyłością | 25,0 - 29,9 |
| I° otyłości | 30,0 - 34,9 |
| II° otyłości | 35,0 - 39,9 |
| III° otyłości | > 40,0 |
Zaletą BMI jest łatwość jego wyliczenia, jednak w niektórych przypadkach nie jest wiarygodnym wskaźnikiem. Na przykład sportowcy i osoby o rozbudowanej muskulaturze mogą mieć BMI wskazujące na skrajną otyłość – tymczasem mają bardzo mało tkanki tłuszczowej. Po prostu ich mięśnie też swoje ważą.
Otyłość dzielimy na dwa główne typy: • typu brzusznego (jabłkowego, androidalnego, męskiego) – spotykana częściej u mężczyzn i kobiet po menopauzie. Jest znacznie groźniejsza dla zdrowia, gdyż zwiększa się ryzyko wielu chorób m.in. chorób układu krążenia, nadciśnienia i cukrzycy.
• typu pośladkowo-udowego (typu gruszkowego) – spotykana częściej u kobiet,
z nagromadzeniem tkanki tłuszczowej w okolicy bioder i ud, mniej ryzykowna zdrowotnie
Otyłość powoduje zaburzenia metaboliczne typowe dla innych chorób cywilizacyjnych. W tym właśnie tkwi największy problem. Ludzie otyli, głównie z otyłością brzuszną, maja często podwyższone poziomy "złego" cholesterolu (cholesterol LDL) a obniżone "dobrego" (cholesterol HDL), przez co są podatni na miażdżycę, mają także wyższe poziomy cukru we krwi, co oznacza zagrożenie cukrzycą. Toteż cukrzyca występuje częściej u ludzi otyłych niż szczupłych. Również nadciśnienie krwi jest typowym powikłaniem otyłości brzusznej. Można by tu jeszcze wymienić stłuszczenie wątroby, kamicą żółciową i kilka innych chorób. Dziś możemy już wyjaśnić przyczyny tych powikłań. Cechą typową otyłości brzusznej jest przerost, czy powiększenie się objętości komórek tłuszczowych w jamie brzusznej. Te powiększone komórki są oporne na działanie insuliny. Także mięśnie u człowieka otyłego słabiej reagują na insulinę. Skutkiem tego organizm wykazuje tendencję do podwyższania poziomu glukozy we krwi, bowiem glukoza w prawidłowych warunkach przenika do komórek i ulega przemianie pod działaniem insuliny. Podwyższone poziomy glukozy we krwi pobudzają więc trzustkę do wydzielania insuliny z następową hiperinsulinemią (wysokie poziomy insuliny we krwi). Powoduje to utrzymanie stężenia glukozy w prawidłowym zakresie, ale zwiększone ilości krążącej we krwi insuliny pobudzają syntezę tłuszczu w wątrobie. Sprzyja temu duża ilość kwasów tłuszczowych wydzielanych do krążenia przez powiększone komórki tłuszczowe. Wątroba, która wytwarza z nich dużo tłuszczu sama ulega stłuszczeniu, a ponadto wydziela do krwi duże ilości lipoprotein zawierających tłuszcz (trójglicerydy i cholesterol). Rozwija się hiperlipidemia (podwyższony poziom wymienionych lipidów), która wywołuje miażdżycę. Insulina zwiększa także zasoby sodu w organizmie utrudniając jego wydalanie z moczem. Między innymi, skutkiem tego rozwija się nadciśnienie, które uszkadza tętnice i przyspiesza rozwój miażdżycy. Organizm nie jest w stanie utrzymywać bez końca wysokich poziomów insuliny we krwi, bowiem trzustka obarczona nadmiarem pracy, w końcu się wyczerpie i nie jest w stanie wyprodukowac tyle insuliny ile trzeba dla wyrównania oporności na nią w mięśniach i tkance tłuszczowej. Dlatego powoli rośnie poziom glukozy we krwi i stopniowo rozwija się cukrzyca. Jest to cukrzyca ludzi dorosłych, pojawia się bowiem po 40 roku życia. Jej ważną cechą jest skojarzenie z otyłością, miażdżycą i nadciśnieniem. Ludzie z takim skojarzeniem chorób są bardzo poważnie zagrożeni zawałem serca lub wylewem krwi do mózgu.
Wraz z utratą zbędnych kilogramów zyskujemy: • obniżenie ciśnienia tętniczego krwi
• obniżenie poziomu glukozy we krwi oraz wzrost wrażliwości na insulinę
• obniżenie stężenia cholesterolu
• możliwość zmniejszenia dawek leków stosowanych w leczeniu nadciśnienia tętniczego i cukrzyc
• zmniejszenie ryzyka rozwoju choroby wieńcowej
• lepsze samopoczucie i zwiększenie długości życia
• więcej energii życiowej
• wzrost samooceny i wiary w siebie